a co sie dziwisz ? 2007-01-10 20:18:29

Opuszczam tego bloga.Teraz możecie mnie znaleźć tu...


tu i teraz

alternatywy4

skomentuj (0)

Wywiad z autorem książki"Seks,magia,religia" 2007-01-03 19:21:49

Podaje linka do prawie dwugodzinnego wywiadu z Christopherem S. Hyattem.Psychologiem i cenionym autorem książek o tematyce okultystycznej.


Wywiad z Christopherem S. Hyattem

skomentuj (0)

Timothy Leary 2007-01-02 15:51:36

Na stronie swojego portalu Magivanga Conradino Beb opublikował biografie tego psychodelicznego guru lat 70. Zachęcam do przeczytania ...


Biografia Timothy Leary'ego


skomentuj (0)

Jesteśmy dziećmi pustki ... 2006-12-31 12:07:12



Jesteśmy dziećmi pustki.
Nie ma Boga prócz człowieka! Rzekł mędrzec.
Ciebie wielbimy, zatem świadomości
bez początku i końca.

Wieczna i wspaniała w swej bezkresnej, czystej naturze.
Ty, która zamieszkujesz Świątynie naszych ciał.
Tylko w tobie odnajdziemy moc
by przejść przez bramy śmierci.


Wszelkie ograniczenia
to przeszkody na naszej ścieżce
ku pełni życia.

Niech, zatem rozpadną się wszelkie zasłony iluzji.
Abyśmy godni byli poznać naturę wszelkich rzeczy.

W błogości wyzwolenia
odnajdziemy moc by kroczyć dalej drogą
ku pełni.

Obdarz nas, zatem mocą
abyśmy niezłomnie
kroczyli drogą
ku jedności
z tobą.

skomentuj (0)

Za każdym idzie jego cień 2006-12-30 13:44:15

Jung stwierdza, że za świadomym "ja" podąża jego ciemny towarzysz-nierozpoznany, nieakceptowany, odrzucony obraz siebie-indywidualny Cień. Zagradza drogę do głębszych pokładów psychiki, w zaskakujących sytuacjach wciąga w labirynt niepewności, bezradności i strachu. Ucieczka od swego Cienia powoduje niepokój, nerwowość, agresję, wszelkie uzależnienia. Tylko akceptacja i integrowanie Cienia jako wartości i mocy, pozwala być skromnym, spokojnym i tolerancyjnym dla innych. Swój "cień" można spotkać w postaci albo wewnętrznej, symbolicznej , albo zewnętrznej, konkretnej. Pojawia się wśród danych nieświadomości na przykład jako postać marzenia sennego , uosabiająca jakąś jedną lub jednocześnie kilka cech śniącego , albo będzie to człowiek z najbliższego otoczenia , który staje się nosicielem projekcji jednej lub kilku cech ukrytych w nieświadomości. Cień znajduje się jakby na progu sfery "matek" , nieświadomości. Jest dokładnym odpowiednikiem naszego świadomego ja, rośnie i krystalizuje się równolegle z nim. Jak ciemna masa doświadczeń, które nigdy lub rzadko są dopuszczane do naszego życia, stoi nam na drodze, aby dotrzeć do twórczej głębi naszej nieświadomości. Proste stłumienie cienia jest lekarstwem równie mało skutecznym , jak zgilotynowanie jako środek na ból głowy. Konfrontacja z cieniem oznacza przyjęcie bezwzględnie krytycznej postawy wobec swej natury. Jednakże jak wszystko, co znajduje się poza naszą świadomością , cień zostaje dzięki mechanizmowi projekcji przeniesiony na zewnątrz nas , wskutek tego zawsze "ktoś inny zawinił" , jeśli nie uświadomimy sobie, że ciemność jest w nas samych. Dopiero wówczas gdy nauczymy się odróżniać siebie od własnego cienia, uznając jego rzeczywistość jako część naszej istoty, może udać się nasza konfrontacja z pozostałymi parami przeciwieństw naszej psyche. Jest to początkiem obiektywnej postawy wobec własnej osobowości, tej postawy, bez której nie można uczynić dalszego kroku na drodze ku całości. Człowiek , który ma dosyć odwagi , aby cofnąć wszystkie swoje projekcje, jest świadomy istnienia znacznego cienia. Żyje on w "domu własnych myśli" , w wewnętrznym skupieniu . Taki człowiek wie, że cokolwiek jest złego w świecie , jest także w nim samym.

skomentuj (1)

Liberabo 2006-12-29 11:06:43



Bycie wolnym od sztywnych wyobrażeń
Jest Wielką Pieczęcią;
Bycie wolnym od ograniczeń
Jest Wielką Środkową Drogą;
Miano Wielkiej Doskonałości nosi ta,
Która zawiera wszystko.
Obyśmy osiągneli pewność,że wraz z poznaniem jednej,
Urzeczywistnimy je wszystkie!

Machamudra,wers XIX

skomentuj (0)

Przypowieść taoistyczna 2006-12-27 20:54:12

Wśród mieszkańców przybrzeża żył pewien
człowiek, który lubił mewy.Co rano udawał się nad morze i spacerował w chmarze ptaków.Mew, które podlatywały do niego, była więcej niż setka.
-Słyszałem,że mewy przed tobą nie uciekają - powiedział ojciec tego człowieka.
- Złap kilka dla mojej uciechy.
Następnego dnia człowiek ten udał sie nad brzeg morza,jednak mewy krążyły wysoko,nie zlatując na ziemie.
Mówi sie:"Najlepsze słowa są bez słów.Najlepszym działaniem jest niedziałanie".Płytka jest próba pełnego zgłębienia tego,co sie wie.

skomentuj (0)

Księga Gości